sobota, 31 maja 2014

Goodbye May, hello June!



Cześć kochani. Jutro zawita nasz najulubieńszy miesiąc - Czerwiec!
Wiele osób myśli sobie: nic takiego, miesiąc jak każdy inny, ale jak dla mnie to ten miesiąc jest wyjątkowy. Pewnie większość z Was domyśla się dlaczego.. W tym miesiącu bardzo dużo się dzieje, mianowicie:
1 czerwca jest Dzień Dziecka, czyli to oznacza duży ,,szał" ze strony dzieci. W tym dniu ogólnie są organizowane przeróżne zabawy, konkursy oraz jakieś darmowe poczęstunki dla dzieci i rodziców. Te wszystkie atrakcje zwykle dzieją się w mieście, w którym mieszkamy. 
22 czerwca jest Lato, długo wyczekiwane przez większości osób. Wiele osób cieszy się z tego względu iż nie musimy ubierać się w ciepłe, grube ubrania i kozaki (z tego nawet ja się cieszę), można jeździć na rowerze, rolkach itd. jednym słowem - latem można robić wszystko, na co ma się ochotę.
26 czerwca jest zakończenie roku szkolnego, czyli szczęśliwy dzień dla każdego ucznia. 
Zakończenie roku szkolnego oznacza nic innego jak rozpoczynające się Wakacje, wszyscy wtedy są szczęśliwi i jednocześnie odpoczywają po dziesięciu miesiącach nauki w szkole. 
W tym niezmiernie gorącym miesiącu, jak Widać - dużo się dzieje (jest dużo świąt).
Jednak gdyby przyjrzeć się z bliska, dla uczniów miesiąc Czerwiec i końcówka Maja są dniami tzw. ,,piekła" (mam na myśli szkołę). Nauczyciele wystawiają proponowane oceny, a następnie ganiają do poprawiania tych ocen - jest wiele pracy, a jak bardzo mało czasu. 

No dobrze, na dzisiaj to już wszystko,
życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!
+dużo słodkości


środa, 21 maja 2014

017. Co mnie odpycha od niektórych blogerów? & czego nie lubię w niektórych blogach?

Witajcie kochani. 
Dzisiejszy wpis nosi tytuł: ,,Co mnie odpycha od niektórych blogerów? & czego nie lubię w niektórych blogach? ". Większość z Was zapewne domyśla się o czym dokładnie będzie ten wpis. Jeżeli ktoś nie wie, to czytając ten wpis dowiecie się o co chodzi.
~~~~~
Ostatnio na blogspocie pod każdym, ale to każdym! dominują komentarze tego typu:

"Super wpis. Wpadniesz do mnie na bloga?
<link bloga>
Obs, obs? "
● "Obs za obs", "Kom za kom" jest teraz bardzo popularne na blogach, aż huczy o tym w grupach na facebook'u. Z tego co widziałam wiele osób się "buntuje" i próbuje jakoś temu zaprzestać, jednak nie jest to za bardzo skuteczne.
Jak każdy (chyba) bloger wie, istnieje możliwość współpracy z różnymi firmami np. Orbit, albo jakieś odzieżowe - bardzo popularna obecnie jest firma Sheinside. Ale co z tego? do czego zmierzam?
Nikt z nas nie wie dlaczego Ci wszyscy "szaleją" za tymi obserwatorami. Powodów jest milion, ale według mnie wszystkim chodzi o te współprace. Dzięki dużej ilości obserwatorów bloger może starać się o współpracę. Więc o to w tym chodzi.
Chciałabym jeszcze dodać, że ja wolę mieć 5 obserwatorów, ale takich których nie zachęcałam aby zaobserwowali mnie, z własnej woli dodali się aby być na bieżąco z moimi wpisami, - to jest jak najbardziej uczciwe.
Wtedy komentarze pojawiają się nawet kilku zdaniowe i bez reklamy bloga. Podsumowując -
Według mnie opcja "obs za obs", "kom za kom" jest jak najbardziej bez sensu. 


● Bezsensowne, krótkie wpisy o temacie "Co dzisiaj robiłam?", "Co jadłam na śniadanie?" oraz analfabetyzm i użycie dużej ilości emotikonek staje się coraz bardziej nam znane.
Zacznijmy od bezsensownych wpisów. Ja toleruję to, że każdy może nie mieć pomysłu na napisanie posta, no ale nie musimy przecież pisać codziennie. Mi się wydaje, że powinno działać to na prostej zasadzie iż dajesz jeden wpis raz na tydzień, pod warunkiem że jest on z sensem i na temat.
Proponuję wszystkim pisać post i zapisywać w archiwum, ewentualnie później dokonać poprawek no i następnie opublikować. Jeśli ktoś znajdzie pomysł w szkole - to niech wyciągnie zeszyt i zanotuje, a później przepisze na blogspota.
Przechodzimy teraz do analfabetyzmu. Jest to strasznie denerwujące i irytujące. Ja rozumiem, że jakaś osoba jest dyslektykiem albo popełnia drobne błędy, no ale można poprosić o pomoc osobę starszą aby przeanalizowała ten tekst i ewentualnie poprawiła go, tak aby nadawał się na dodanie.
Jednak czasem spotyka się na blogach osoby, które piszą specjalnie błędy ortograficzne tzw. "pokemony".
Nie wiem jaki sens tego jest, ale jak ktoś już chce rzeczywiście pisać tego bloga to niech się przyłoży!
Oczywiście, że czytelnik nie domyśli się co dane słowo oznacza np. popularne słowo "swag".
Teraz czas na ,,ostatnią dawkę" czyli - nadmiar emotikonek. Zdarza nam się (niestety) czytać takie wpisy, gdzie co zdanie pojawiają się "emotki", to również jest problem w czytaniu (przynajmniej ja tak uważam). Pewnie myślicie, że w ogóle macie nie stosować "buziek". Ależ oczywiście, że można! sporadycznie, ale można, tylko nie co jedno zdanie. Dodam jeszcze, że ja także lubię wstawiać emotikonki, ale robię to z umiarem (i do pisania postów już ich nie używam).

● Kolejną rzeczą, która mnie odpycha od czytania posta na blogu są zdjęcia robione w brudnym lusterku - zwane potocznie ,,sweet focie". Kompletnie nie rozumiem, jak można takie zdjęcia wstawiać na blogger'a i żeby widzieli to wszyscy czytelnicy, od razu wychodzą z tego bloga i pozostawiają słabe wrażenie.

*Te punkty odnosiły się po części do wpisów na bloggera.*
D. 

piątek, 16 maja 2014

016. Dużo informacji.

Na wstępie wypadałoby przywitać się inaczej niż monotematyczne "cześć, siemka".
Także witam Was bardzo serdecznie! ;)
Przez tyle dni mojej nieobecności w zasadzie nic się nie działo. Miałam występ w szkole z okazji 
3-ego maja, dlatego też musiałam się dużo przygotowywać, by nie zapomnieć dosyć długiego
tekstu, wtedy by było mi głupio gdybym zacięła się w trakcie. Na szczęście tak nie było, wszystko
poszło jak z płatka, a na końcu bardzo żałowałam że to już koniec..
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Od kilku dni jest ,,walka o oceny" na koniec II semestru. Pilnuję się, żeby nie załapać jedynki z matematyki, bo wtedy będzie jedna wielka czarna kropka ;_; chyba będę musiała iść do nauczycielki od matmy, by zrobić ,,słodkie oczka" i spytać co jeszcze mogę zrobić. 
W zasadzie mam dobre oceny, raczej nie będę miała żadnej trójki! *U* ALE z matmy będzie 2 :( 
gdybym się bardzo spięła to bym miała z matmy na koniec trójkę (co bardzo by mnie uszczęśliwiło), ale mam tyle sprawdzianów i kartkówek że ledwo co ogarniam. Muszę jakoś rozplanować dobrze ten weekend by go nie zmarnować. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ostatnio rozmyślałam nad zmianą mojego bloga, bo coś mi w nim nie pasowało. Dzięki mojej siostrze i mnie zrobiłyśmy wspólnie remont bloga, jedynie co to przeszkadza mi to, że jest bardzo szeroki. Jeszcze muszę popracować i wszystko będzie w porządku. ~
Jak Wam podoba się nowy nagłówek? mi bardzo! :3 Jestem wielce zadowolona z niego.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Od majówki jest fatalna pogoda - nie mogę pojeździć na rowerze :c 
Wszystko nagle ,,umarło" w przyrodzie ,drzewa z bzami i innymi kwiatkami są teraz uschnięte :c. Jestem ciekawa, kiedy wejdzie ponownie do życia. Miejmy nadzieję, że już niebawem.

+Na pocieszenie dam zdjęcia kwiatków, które robiłam z niecały miesiąc temu. ^^ 




Jak będzie ciepło i ładna pogoda to wybieram się na plener porobić trochę zdjęć :3
Na dzisiaj to już wszystko. Pa!


wtorek, 6 maja 2014

*Wielkie Candy!

Wzięłam udział w Wielkim Candy u: Always Made - Handmade jewellery ;) Nagrody są godne polecenia, także jest o co walczyć! ;) Zapraszam na Candy.:

http://always-made.blogspot.com/2014/05/176-wielkie-candy.html

 + banner

niedziela, 4 maja 2014

014. Spring, and hello May!


Cześć. 
Co u Was słychać ciekawego? stęskniliście się za wpisem? :3
*dobrze, przechodźmy do wpisu.*
~~~~
U mnie majówka rozpoczęła się już w środę, wtedy nie szłam już do szkoły, a dla niektórych
zaczęła się ona dopiero w środę.
Powiem szczerze, że nie wypoczęłam za bardzo przez te 5 dni wolnego, może jest to wina tego, że
za bardzo przejęłam się szkołą? mam na myśli poprawy, sprawdziany.. jeszcze ten stresujący
występ w szkole.. na szczęście jest on już za mną c:.
~~~~
Niby okazało się, że we wtorek było wszystko cacy, ale na prawdę tak nie było..
W środę w piękną, słoneczną pogodę, rano obudziłam się z gorączką i katarem. Za specjalnie 
nie przejęłam się tym, powiedziałam sobie: "Przejdzie za kilka dni". No dobrze i co dalej?
W piątek - sobotę czułam się zdecydowanie lepiej, a pogoda oczywiście się zepsuła!
To mnie dobiło, bo chciałam wypocząć na świeżym powietrzu, pojeździć na rowerze, a tutaj
wyszło wszystko inaczej. Cudownie, prawda? 
*wpis o pogodzie, zgadza się, heh.*
~~~~~
W koło nas przyroda zaczyna się zmieniać, wszystkie rośliny zaczynają budzić się do
życia - i my też. Wszystko zaczyna robić się piękne - bzy, mlecze.. sana radość z życia!
Teraz mam więcej chęci na wyjście i robienie zdjęć, bo mam czemu robić ^^
~~~~~
Teraz pytanka do Was: 
1. Jak spędziliście majówkę?
2. Czy Was też denerwują te zmienne pogody?
3. Podoba Wam się ta zmieniająca z miesiąca na miesiąc przyroda?